Chociaż w Polsce warzywnictwo nie jest tak istotną gałęzią gospodarki jak rolnictwo zbożowe, to wciąż stanowi ważną jego część. Zwłaszcza że produkty polskiego przetwórstwa warzywnego mają dużą popularność i są uznawane za zdrową i smaczną żywność. Trudno wyobrazić sobie jakąkolwiek dietę bez warzyw, chociażby dlatego, że stanowią doskonałe źródło witamin i błonnika. Kluczowa rola dla człowieka i jego zdrowia sprawia, że nie ma co się dziwić, jak integralną częścią gospodarki jest rynek warzyw. W niniejszym artykule przyjrzymy się, jaka sytuacja aktualnie na nim panuje. Czy pandemia miała duży wpływ na produkcję i przetwórstwo warzyw?
Wpływ pandemii COVID-19 na rynek warzyw
Pierwsze tygodnie pandemii to duży chaos i zakłócenia w łańcuchu dostaw. Producenci żywności musieli zmagać się z kłopotami w eksporcie oraz w poszukiwaniu pracowników. Nie można także zapominać o tym, że jedną z branż najdotkliwiej odczuwającą skutki pandemii, była gastronomia. Zamknięte hotele i restauracje bez wątpienia dołożyły swoją cegiełkę do trudnej koniunktury na rynku owoców i warzyw. Obraz sytuacji dopełnia niezadowalający poziom plonów w latach 2019-2020. Wszystko to przełożyło się na rosnące ceny warzyw. Te intuicje zostały potwierdzone badaniami, które wykazały, że na początku pandemii (w I kwartale 2020 roku) warzywa były droższe o średnio 5% w stosunku do analogicznego okresu w roku bieżącym. Warto dodać, że w okresie pandemii produkcja wielu warzyw (np. pieczarek) wzrosła.
W początkowych fazach epidemii klienci niechętnie zaopatrywali się w artykuły szybko tracące świeżość. Dużo większą popularnością cieszyły się cebula, ziemniaki oraz buraki i to właśnie tych warzyw dotyczą największe aktualne spadki cen. Rekordzistką jest cebula, która jest tańsza aż o 21% niż rok temu.
Inne czynniki oddziałujące na rynek warzyw
Nie jest żadną tajemnicą, że sytuacja na rynku warzyw jest silnie powiązana z warunkami meteorologicznymi. W tym roku wiosenne przymrozki były dotkliwe i długo się utrzymywały. Odbiło się to zmniejszoną produkcją warzyw i owoców w krajach basenu Morza Śródziemnego. Silnie odczuła to Hiszpania, w której obfite opady gradu zniszczyły wiele upraw, m.in. brokułów, bakłażanów i papryki.
Z kolei cieszyć może fakt, że w tym roku nie czeka nas tak dotkliwa susza, jak w poprzednich sezonach – przynajmniej jeśli przewidywania specjalistów się sprawdzą. Wiele wskazuje na to, że zaowocuje to wyższymi zbiorami, a także cenami. Taka sytuacja nie powinna się jednak utrzymać długo, ponieważ zwiększona podaż wpłynie na spadek cen.
Interesującym trendem, jaki obserwujemy w Europie, jest wzrost popularności warzyw w segmencie mrożonym. Dotyczy to zwłaszcza jarmużu, wykorzystywanego w sałatkach i koktajlach. Można się spodziewać, że powodzenie, jakim cieszą się mrożone warzywa wśród europejskich konsumentów znajdzie swoje odzwierciedlenie w cenach.
Aktualne ceny
Od połowy kwietnia, czyli od momentu, gdy młode warzywa pojawiły się na giełdach, ich ceny systematycznie spadają. Początkowa wartość niektórych gatunków oszałamiała: kilogram fasolki szparagowej dobijał nawet do 60,00 zł, a szparagi do 40,00 zł. Ceny szybko spadły i aktualnie ustabilizowały się na poziomie 15,00 – 19,00 zł/kg dla fasolki oraz 10,00 – 18,00 zł/kg dla szparagów.
Co z innymi warzywami? Cena kalafiora, w zależności od giełdy, waha się od 2,50 do 6,00 zł/szt. Kilogram pomidorów na giełdzie w Broniszach kosztuje 3,00 – 3,75 zł. Ogórki gruntowe: 3,50 – 4,50 zł/kg, sałata 1,56 – 2,75 zł/szt., a marchew 1,75 – 2,00 zł/kg. Zdaniem ekspertów bieżące tendencje rynkowe zmierzają ku równowadze. W poprzednich wahania cen na rynku warzyw były zdecydowanie mocniejsze. Aktualnie możemy się spodziewać raczej stabilizacji.
